|
Hodowla briardów"z Leilandii" |
|||||
|
|
Jakim psem jest Briard |
|
|||
BRIARDY -bardzo stara pasterska rasa Francji, która jak sądzimy, pochodzi ze starożytnego regionu Brie, okolic Paryża. Stąd ich francuska nazwa Chien Berger de Brie lub Owczarek Brie. Niestety ta najwcześniejsza historia dotycząca briardów jest w większości niespisana, co nikogo nie dziwi, ponieważ zwykły człowiek nie był wyedukowany, tak było zwłaszcza z wiejskimi pastuchami. Zamiast tego minstrelowie śpiewali pieśni o briardach i ich odważnych czynach, były one również przedstawione na rysunkach i gobelinach oraz rzeźbione w kamieniu na budynkach. Opowieści o briardach były przekazywane przez wieki od tak wczesnego okresu jak rok 768 kiedy to jak się przypuszcza Charlemagne był właścicielem briardów. Gobeliny Cesarza z dużymi, włochatymi psami, które bardzo przypominają nasze współczesne briardy, potwierdzają ówczesną obecność briardów. Idąc przez 12 wiek napotykamy legendy o odwadze briardów, jak również dowody na to, że nazwa tej rasy ewoluowała. Sir Aubrey De Montdidier, francuski dżentelmen, miał swój herb wyrzeźbiony na wejściu do miejscowej katedry, który zawierał głowę briarda. Miało to upamiętnić psa, który uratował życie jego synowi. Jest całkiem prawdopodobne, że ten pies był znany jako pies Aubrey`a /Chien d` Aubry/, co w potocznym użyciu zmieniło się na Chien de Brie. Niestety wejście z rzeźbą tego psa zostało zniszczone podczas II wojny światowej. Alternatywną legendą była legenda o tym, że Richard de Macaire zamordował Sir Aubrey`a w 1371 roku. Pies Aubrey`a nieugięcie tropił mordercę aż doszło to do króla Francji, który nakazał pojedynek pomiędzy psem a mężczyzną. Ten dziwny konflikt miał miejsce na wyspie Notre Dame, a opis psa który zwyciężył ten pojedynek był identyczny do opisu briarda. Macaire przyznał się do popełnienia zbrodni i został później stracony przez ścięcie.
Ten wspaniały pies briard jest najliczniejszą z pasterskich ras Francji, która była wykorzystywana przez wieki jako pies pasterski, a także jako opiekun stad i gospodarstw. Ze swoją masą i rozmiarem briard był w stanie odeprzeć wilki i inne drapieżniki. Następstwem Rewolucji Francuskiej olbrzymie posiadłości ziemskie baronów zostały podzielone na małe nieogrodzone gospodarstwa rolne, a briardy doskonale odnalazły się w nowej sytuacji ze swoim niesamowitym instynktem, który podpowiadał im chronić swoje owce w obrębie nieoznaczonych granic własności pana. To jest właśnie ten instynkt, który jest do dziś nieodłączny i czyni briardy prawdziwie domowymi psami bez tendencji do włóczęgi. W maju 1863 roku odbyła się Ekspozycja w Paryżu, która stała się jedną z najważniejszych psich wystaw we Francji i która odbywa się do dnia dzisiejszego. Podczas tego pierwszego pokazu, briard "Charmante" został umieszczony ponad wszystkimi psami pasterskimi, będąc jednocześnie doskonałym jako pastuch na farmie. W drugiej połowie XVIII wieku Thomas Jefferson /autor Amerykańskiej Deklaracji Niepodległości i trzeci prezydent USA / podczas służby jako ambasador USA we Francji, nawiązał mocną przyjaźń z Markizem de Lafayette i Pierrem Dupont i jak się przypuszcza zapoznał się z briardami. Jefferson postanowił spopularyzować tę rasę w Ameryce, by pilnowała baranów. W październiku 1789 roku zaksięgował w swojej księdze, że zapłacił 36 libre za sukę Chien Berger De Brie, która miała się oszczenić i zabrał ją ze sobą do Stanów; szczenięta urodziły się w drodze. Z dokumentacji wynika, że Jefferson wyhodował i zaopatrzył wielu przyjaciół w parę briardów oraz starannie dbał o to, by hodowla pozostała czystej krwi rasą. Pierwszy standard briarda został ustanowiony w 1897 przez Committee of the French Herding Dog Club i w 1909 roku został utworzony pierwszy klub rasy. Działał tylko kilka lat do początku I wojny światowej, aczkolwiek został ponownie założony w 1924 roku. W czasie lat wojny 1914-1918 briardy udowodniły swoją niezwykłą wartość jako psy wojenne .Ze swoją kolosalną inteligencją służyły w różnym charakterze: roznosiły amunicję i wiadomości w czym nadzwyczaj były dobre; poszukiwały rannych, mówiło się, że jeśli briard minął człowieka, to znaczyło, że nic nie mogło mu już pomóc. Były idealne jako psy patrolowe ze swoim czułym słuchem potrafiły wykryć wroga na długo przed tym jak zrobiliby to żołnierze, mogły również ciągnąć wozy i furgony, ale to udowodniło na nieszczęście jak briardy nie do końca zdawały sobie sprawę z własnych możliwości i padały z wyczerpania - wiele padło z przepracowania dla swoich ludzi - kompanów. Briardy, które służyły zostały upamiętnione za swój heroizm - głowa briarda została odlana w metalu na jednym z francuskich cmentarzy, gdzie razem pogrzebano żołnierzy i psy wojenne. Psy wojenne były niesamowite w swej pracy, ratując życie wielu istnień i zarabiając na sprawiedliwą reputację pomiędzy żołnierzami. Jednakże pod koniec wojny zginęła tak duża liczba tych psów, że zaczęto się obawiać, iż ta rasa całkowicie zniknie. W Stanach Zjednoczonych zainteresowanie rasą briardów było pobudzone przez powracających z Francji żołnierzy, nie tylko poprzez wieści o heroiźmie psów, lecz również przez to, że wielu z tych żołnierzy brało psy do domu tak, że w końcu w 1920 roku został utworzony Briard Club of America Do 1925 roku istniały dwa French Briard Club i połączony komitet tych dwóch Klubów przedstawił standard rasy , który został przyjęty i pozostał z niewielkimi zmianami do dziś. W 1926 roku Francuzi wprowadzili alfabetyczny system imion i tak psom urodzonym w 1926 roku nadawano imiona zaczynające się na literę "A", w 1927 roku na "B" i tak dalej . W 1973 roku system został zmodyfikowany do 20 -letniego wzoru , który omija litery "K", "Q", "Y", "Z". W 1974 roku obowiązywała litera "J" ,tradycja kontynuowana jest do dziś.
Wskutek II wojny światowej w 1946 roku znów zanotowano spadek briardów we Francji. Dwa Kluby połączyły siły i powstał Klub Przyjaciół Briarda (Club Des Amis Du Briard ).W następnych latach liczba briardów zwiększyła się tak by zachować rasę , w 1970 roku został utworzony Klub , który odbył swój pierwszy National Rassemblement. Podczas niego każdy pies był oceniany indywidualnie .Psy były mierzone, oceniane za wygląd, poruszanie się itd., każdy otrzymywał oceny zgodnie ze standardem. Wszyscy sędziowie byli dobrze znanymi specjalistami rasy. Psy były potem stopniowane według ocen dobrych, bardzo dobrych i wspaniałych. Na koniec dnia psy, które otrzymują "excellent" idą na duży ring, gdzie jest wybierana szóstka psów. Nie ma jednego zwycięzcy nad wszystkimi, ale te wybrane psy są bardzo szanowane i brane pod uwagę przy przyznawaniu najwyższej nagrody - Zwycięzcy Francji. W związku z rosnącą liczbą członków rasy obecnie jest koniecznością podtrzymywanie napięcia do finałowego wydarzenia na końcu roku. Trzydzieści lat temu rozpoczął się łańcuch zdarzeń, które doprowadziły do sprowadzenia do Anglii pierwszych briardów. Shannon Farm amerykański właściciel hodowli w Irlandii, który przede wszystkim hodował Irish Wolfhounds przeznaczone na eksport do USA, postanowił powiększyć swoją hodowlę i zaimportować parę hodowlaną francuskich briardów, Orkan de la Cheverie i Maline de la Plaine St.Just. One przeszły kwarantannę i 5 czerwca 1966 roku urodził się jeden czarny piesek. Mike Tomlin, któremu towarzyszyła żona Nancy był w okolicy pracując w Bray Studios w Irlandii nad filmem "Rocket to the Moon ". Dwie z gwiazd, Burl Ives i Troy Donoghue przynieśli szczeniaki wilczurów, aby zabrać je ze sobą do domu. Kiedy Nancy je zobaczyła postanowiła, że też musi mieć takiego i poszła do psiarni. Nie znalazła tam żadnego odpowiedniego dla siebie, ale zanim opuściła hodowlę kierownik pokazał jej młodego czarnego kudłatego szeczeniaka. Desamee Leon Hubert, bo tak go ostatecznie nazwano, znalazł swojego właściciela. Lionel Jeffries, inna gwiazda filmu, postanowił, że ponieważ szczenię było francuskie i wyglądało jak olbrzymi niedźwiedź " Hubert " będzie dla szczeniaka najwłaściwszym imieniem. Gdy zakończono kręcenie filmu Mike i Nancy wrócili do swojego domu w Londynie przwożąc pierwszego briarda do Anglii. Jakiś rok później kiedy Nancy i Hubert odwiedzali lokalny sklep dla zwierząt, Nancy wpadła na Adrew Thomsona, znanego sędziego psów, który rozpoznał w Hubercie briarda i przekonał Nancy, żeby zarejestrowała go w The Kennel Club. Kiedy Nancy zarejestrowała Huberta, po raz pierwszy wystąpiła z nim na wystawie psów, jakkolwiek na początku obydwoje byli zdenerwowani, mając wkrótce tremę za sobą szybko poczuli się jak ryby w wodzie. Później w 1967 roku Nancy zdecydowała, że potrzebuje suki więc skontaktowała się z irlandzką hodowlą, która przysłała jej ośmiomiesięczną czarną sukę Desamee Mitzi Moffat. Jej ojcem był Orkan a matką czystej linii francuskiej Karen of Ballinaboy. Z powodu swojej obecności na ringach i reklamie prasowej psy te przyciągnęły wkrótce uwagę wielu wielbicieli i przyszłych właścicieli . Ann Ford nabyła psa z irlandzkiej hodowli, a później następny pies i dwie suki dołączyły do niego. Dwa z nich zostały powierzone Valerie i Doug Truemanom, którym udało się nabyć również Orkana i Karen.Orkan i Karen dały pierwszy angielski miot Dwa szczeniaki z tego miotu Voque i Elana of Tiniswood zostały kupione przez Cilię i jej męża Bobby Willisa, pieszczotliwe imiona "Sophie " i "Ada" połączyły się do słowa Sophada, kiedy Cilia zdecydowała rozmnożyć swoje dwie suki.Widok tych dwóch psów można było uchwycić w jednym z programów Cilly w początkach lat siedemdziesiątych. Marcos, Celebrity i Vitessa of Tiniswood trafiły do Joan i Leslie Vernonów, dając początek hodowli Carocott. Margaret Osborne również podziwiała te psy i kupiła dwa w Irlandii, Shiel's La Reine of Ballinaboy i Souhaite from Shiel . W międzyczasie Donald Darling, który przeczytał o zainteresowaniu Nancy rasą briardów, gdy opisywano Cruft'y w Daily Express, skontaktował się z nią. Chciał jej opowiedzieć historię francuskich briardów. Opowiedział jej historię Madam Turgis z Honfleur we Francji, która pracowała podczas wojny w Ruchu Oporu. Donald Darling był jednym z wielu ludzi, którzy zawdzięczali swoje życie Madam i jej briardom, ponieważ ukrywała go w swoim zamku. Niestety Niemcy rozmieścili miny wokół jej posiadłości, ale pomimo tego, że straciła kilka psów, nie zaprzestała ukrywania i pomocy w ucieczce wielu sprzymierzeńcom ( Aliantom ). Używała również swoich psów jako siły pociągowej do wozu, gdy brakowało benzyny. Za swoją odwagę została odznaczona Krzyżem Walecznych. Nancy skontaktowała się z tą obecnie starszą już Lady i przekonała się, że ta mówi perfekcyjnie po angielsku, a jej suka L'Ange de Vasouy miała dwie płowe córki i tak Solange i Seraphinede Vasouy przybyły do Anglii. W następnym roku Madam zadzwoniła do Nancy, aby powiedzieć jej, że ma kolejny miot i Nancy wzięła płowego psa Tripota i jego siostrę Toupilie. Nancy łączyła Tripota i Mitzi trzy razy łącząc irlandzką (francuską) czarną linię z francuską linią płową. Margaret Osborne zajęta była również sprowadzaniem nowych okazów i tym razem przybył do niej czarny samiec Thor de la Tour St Genin. Do szeregu dołączył zatem kolejny entuzjastyczny reproduktor. Ruth Bumstead zakupiła sukę Salicoque z Shiel - która była fundamentem jej hodowli - potem przywiozła innego czarnego psa z Francji Vir 'a D'El Pastre of Baldslow. Vir stał się wspaniałym, aktywnym dla hodowli, miął piękne, duże przednie zęby ze wspaniałym nożycowym zgryzem ( które przekazywał swojemu potomstwu ) podczas gdy wiele oryginalnych ras irlandzkich miało małe przednie zęby. Przez lata siedemdziesiąte Nancy, Margaret i Ruth były najbardziej prowadzącymi hodowczyniami, ich hodowle kryją się za wszystkimi obecnymi briardami w Wielkiej Brytanii. Liczba hodowli stale rosła, najpierw były Lullingstone, Trevereux, Stormfield, Whitevale, Marsham, Lancarrs i Davealex. Stopniowo rejestrowano inne Abbeywater, Grinshill, Legrand, Poldhu, K'sar, Valois, Sharnik, Hartswelin, Chatillon, Delaird, Jandade, Gilcoru, Farouche, Triskele, Carcer, Beaugency i w latach '90 Wychbold.
W 1970 roku the Kennel Club zatwierdził powstanie The Briard Club of Great Britain ( Klubu Briarda w Wielkiej Brytanii, jakkolwiek został on rozwiązany w 1973 roku . W listopadzie tego samego roku odbyło się inauguracyjne spotkanie Brytyjskiego Klubu Briarda, zasilone przez 85 członków, którzy założyli ten klub. Cele takie jak idea rozszerzania rasy we wszystkich aspektach, psie wystawy, solidne hodowle zwierząt, są kontynuowane do dziś. Pierwsza Otwarta Wystawa Klubowa odbyła się w 1974 roku a Pierwsza Klubowa Wystawa Championów w 1977 roku. Zmarły Joe Cartledge który zawsze okazywał zainteresowanie tą rasą sędziował na obydwu tych wystawach i w 1980 roku został Prezydentem Klubu. Od momentu powstania Klubu zorganizowano wiele wystaw, forum ras, seminariów, jak również stworzono pomocny informacyjny kwartalnik the Double Dew Claw, zorganizowano wizytę w French Rassemblements, wszystko po to, by promować lepsze poznanie rasy. W późnych latach siedemdziesiątych wystartował drugi taki Klub mający te same cele, organizując dodatkowe wystawy w ciągu roku tak by briardy i ich właściciele mogli w nich uczestniczyć. Trzydzieści lat historii briardów w Wielkiej Brytanii i mamy 156 Championów. Pierwsze Championy zostały nagrodzone podczas Cruft'a 1974 roku gdy sędzią był Joe Braddon. Właścicielką obu zwycięzców - Tripot'a i Mitzi była Nancy , Mitzi we wrześniu tego roku wygrała po raz trzeci i została pierwszym Championem w rasie ( Tripot uzyskał ten tytuł w 1976 roku ). Nancy była również właścicielką Zwycięzcy I Grupy CH.Desamee Bambin Bear, który zdobył 14 CCs i był ojcem trzech suk -championek : Beaulieu, Bashan i D'Or. Siostra Bambin - Fee, była matką pierwszego samca, który został Zwycięzcą Grupy, mój CH.Legrand Proud Lord of Valois otrzymał to zwycięstwo w 1981 roku. Przez jakiś czas był rekordzistą rasy, gdyż wygrał 23 CCs z czego 4 wygrał w kolejnych latach podczas Cruft'tów i był ojcem dwóch championów : Triskele Milady i Timelord of Valois. Od tego czasu duża liczba briardów zdobyła zwycięstwo grup włączając w to obecnego rekordzistę CH. K'sar Royal Jet , który zdobył 34 CCs. Do dzisiaj jest wciąż tylko jeden briard, który wygrał B.I.S. podczs generalnych pokazów championów oraz S.K.C. w 1982 roku była to CH.Triskele Lola, która utrzymywała rekord suk przez kilka lat oraz była najmłodszą, która wygrała swój tytuł ( miała 13 m-cy ). Znalazła również czas by urodzić 4 póżniejszych championów : Charlie Brown, Tosca of Jem`y, Giovanni i Grizzly Bear`a. Naszą obecną suką rekordzistką z 31 CCs jest Gilcoru Passion D`Brie; była również drugim briardem, który wygrał Gp 2 w grupie podczas Cruft`a 1993. CH.Delaird Mitzi zdobyła tę nagrodę później w 1990 roku. Z wyjątkiem Passion, wszystkie inne urocze briardy już nie żyją.
Dobry temperament jest absolutnie konieczną cechą u briardów. Wypracowanie tego wymaga cierpliwości, treningu, mnóstwa współpracy. Kształtowanie temperamentu należy rozpocząć już od momentu, gdy szczeniak przekracza próg twojego domu, zrób to a on odpłaci Ci to wszystko w swoim dorosłym życiu. "Mój Briard ......jest dużym sercem zawiniętym w futro '' to cytat aktorki Gaby Morley. Wspaniały opis, ale tak naprawdę nie oddający wszystkiego. Będąc zaangażowaną w problematykę briardów od wczesnych lat 70-tych jestem teraz prawdziwą ich znawczynią. One posiadają nieokreśloną właściwość, coś na co nie znajduję słów by to opisać. Najodpowiedniejszym słowem byłaby zdolność do przystosowania się do właścicieli, ich rodzin, do środowiska co właściwie oddaje ich naturę i umiejętność do przystosowania się do różnych sytuacji w życiu. Briardy posiadają cechy i temperament, które opisane są w standardzie rasy tj. : są bardzo inteligentne, wesołe, żywe, niebojaźliwe, bez agresji, jednak każdy z nich rozwija się do unikalnej indywidualności kształtowanej przez ich dorastanie, doświadczenie w ich codziennym życiu. Odwaga i lojalność nie są tylko historycznymi cechami lecz są obecne wciąż we współczesnym życiu briarda. Uznaje się, że briardy posiadają zdolność rozumienia 400 słów, co czyni je dobrymi kompanami, przyjacielami którzy oczekują wzajemnego szacunku i chociaż są chętne by żyć w strukturze Twojej rodziny, akceptują nakładane na nich hierarchiczne poziomy, gdy to jest konieczne manifestują swoją niezależność. Niektórzy mogliby to nazwać uporem, ale trzeba pamiętać, że jest to rasa pasterska i od ich przodków oczekiwano podejmowania własnych decyzji. Często można zauważyć to wahanie, by być posłusznym. Uczysz go na przykład by przynosił piłkę, on by Cię zadowolić robi to wspaniale, ale za trzecim czy czwartym razem wydaje się pytać "dlaczego mam chwytać piłkę, której Ty tak naprawdę nie chcesz, zróbmy coś bardziej użytecznego". Briard jest psem myślącym, który rozumuje w sposób logiczny, logiczny dla niego oznacza niekoniecznie logiczny dla Ciebie co potwierdza opowieść o pewnym czteromiesięcznym szczeniaku, który nie przyszedł gdy był wołany na obiad ( niezwykłe przecież zdarzenie ). Po tym jak właścicielka czekała i wołała go kilka razy, poszła w końcu by go poszukać. Znalazła go pod pagodą . Zbliżała się do niego wciąż go wołając ale on ją ignorował. Kiedy prawie się z nim zrównała z pagody zeskoczył kot i uciekł. Zaraz potem szczeniak wstał i okazało się, że pomiędzy jego łapami chronił delikatnie pisklę drozda, dopóki kot nie zniknął z jego pola widzenia.
Ten mocno zbudowany pies nie jest przez to mniej zwinny i porusza się z gracją prawie jak kot. W rzeczywistości jest zdumiewająco szybki, kiedy się gdzieś udaje - przy tym jednak jego ruchy nie przypominają ruchów psów innych ras. Jak inne pastusze rasy posiada umiejętność szybkiej zmiany kierunku, jednakże inaczej niż większość psów pasterskich, które szczekają i zmuszają swoje owce do posłuszeństwa, briard używa często swojej mocnej głowy by uderzyć lub trącić nią zwierzęta którymi się opiekuje. Briardy wydają się instynktownie wiedzieć jak zachować się w różnych sytuacjach, kiedy ich rodzina ma dzieci, to wtedy one zachowują się w stosunku do szkrabów bardzo delikatnie, są jednak bardziej żywe i aktywne jako towarzysze zabaw starszych dzieci, chroniąc je przed tym co wg nich mogłoby być dla nich niebezpieczne lub towarzyszą im gdy próbują uciec. Pamiętam jak obserwowałam kiedyś dużego płowego psa, który delikatnie chwycił za ubranie małego berbecia mającego właśnie wspiąć się na strome schody i trzymał go w powietrzu do momentu gdy dorosły odebrał dziecko i umieścił je z dala od niebezpiecznego miejsca. Briard może być bardzo niesforny zwłaszcza gdy dorasta, ale staje się pewny i ostrożny w obecności starszych, słabszych i niedołężnych . Znam psa, który był szczególnie silnym i żywym psem na ringu, ale jednocześnie przynosił nieopisaną radość z powodu swojej łagodnej natury, gdy odwiedzał ludzi w domach starców, cierpliwie i spokojnie akceptując całą uwagę, jaką ci starzy mieszkańcy mu poświęcali. Inna suka, którą znałam "pracowała" z dziećmi autystycznymi i w jakiś sposób umiała się z nimi porozumiewać z kilkoma z nich nawet bardziej niż potrafili to ludzie. Briardy mają zdumiewające poczucie humoru, udając klauna, kiedy potrzebujesz się rozchmurzyć psa - obserwatora, kiedy potrzebujesz ( lub kiedy one myślą, że potrzebujesz ) ochrony, słuchacza gdy chcesz się wygadać, znajdą również energię by towarzyszyć Ci podczas dziesięciomilowej wędrówki lub leniwie śpią u Twoich stóp gdy oglądasz telewizję.
Briardy nie odbiegają same od swojego terytorium, one po prostu nie czują potrzeby zobaczenia czy trawa po drugiej stronie ogrodzenia jest bardziej zielona. Briard jest naprawdę mądrym, silnym i godnym zaufania psem, pomimo swoich dużych rozmiarów jest zaskakująco wrażliwy na ludzkie uczucia, ostre słowo, czy ekspresję - to wszystko będzie widoczne w jego oczach ; poza tym on nie może znieść Twojego niezadowolenia, gdyż jego radość jest uwarunkowana radością tego kogo uważa za partnera i przyjaciela. On naprawdę daje swoją miłość bezwarunkowo, przystosowując się do Twojego stylu życia, bogactwa czy biedy, mieszkania, miasta, domu czy wiejskiej rezydencji, starając się w zależności od Twojej pracy, być leniwym bądź aktywnym; poza tym jest zawsze gotowy by dostosować się do wszystkiego co robi jego rodzina pod warunkiem, że może brać w tym czynny udział i dzielić doświadczenia. Briard udowodnił swoją wartość w czasie wojen, ale całkiem niedawno używany był do innych prac. Briard był częścią francuskiej ekipy poszukiwaczy, pomagając zlokalizować osoby, które przetrwały po trzęsieniu ziemi w Meksyku. Spotkałam kiedyś "Sierżanta Oskara" pracującego na pełny etat w Ohio w U.S.A. psa policyjnego. Nauczono go podstawowych zasad posłuszeństwa i brał udział w wystawach do momentu, aż dostał tytuł Championa. Gdy miał cztery lata jego właścicielka - policjantka - przekonała swojego szefa, że pies powinien być wysłany na trening by w ten sposób zostać jej partnerem. Oskar odbywał swoje treningi w pełnym umundurowaniu ; chociaż na początku inni policjanci naśmiewali się z niego, na końcu kursu zyskał szacunek wszystkich. Odkąd zdał z dobrymi wynikami dokonał już kilku aresztowań, odpowiadał na specjalne wezwania policyjne oraz pracował jako uliczny patrol. Jest trenowany w tropieniu śladów narkotyków, bomb oraz uczy się go wszystkich sposobów poszukiwania zaginionych dzieci i kryminalistów w budynkach i okolicy. Wyobraź sobie zatem, że można nauczyć starszego psa nowych trików. Mając zdolności do przystosowywania się, briardy są również całkiem dobre jeśli chodzi o naukę posłuszeństwa chociaż wymaga to dużej cierpliwości, ponieważ jego logiczny umysł często protestuje. Jeśli będzie robił jakieś ćwiczenie trzy lub cztery razy znudzi się i będzie chciał robić coś jeszcze. Sęk w tym by utrzymywać go cały czas w gotowości i jednocześnie dostarczać mu wspaniałej zabawy. Jednym z ambasadorów na tym polu jest "Jesse", Baldslow Klisterol, zwycięzca Klasy "A" , który razem ze swoją właścicielką Sandy Percy jest gwiazdą ostatniego filmu Annie The Sequel. Jej współpartnerką w tej produkcji była Joan Collins. Reżyser i jego ekipa byli totalnie zafascynowani samą Jesse i jej umiejętnościami w akcji. Przychodzą mi na myśl jeszcze dwa inne briardy - gwiazdy filmowe : Denis the Menace, którą miałam przyjemność spotkać będąc w Stanach, o ile dobrze pamiętam również pokazała swoją klasę podczas przedstawienia; z kolei w filmie Top Dog grają Chuck Norris i jego płowy pies Reno. Chuck Norris kupił Reno gdy wracał z Rosji i zabrał go ze sobą na plan filmu, a kiedy reżyser zobaczył go, był pod takim wrażeniem, że napisał rolę specjalnie dla niego. Gdy oglądam ten film, to nie jestem zdziwiona, że do tej roli dopisywano wciąż nowe wątki.
Briard ma kilka charakterystycznych cech, które wyróżniają go od innych ras. Jedną z nich jest obecność podwójnego pazura ( ostróg ) na tylnych łapach. Umiejscowione wystarczająco nisko na stopie są używane jako dodatkowe palce. Niektórzy mówią, że ten dodatkowy palec daje psu więcej siły potrzebnej w górzystych regionach a dodatkowa rozpiętość zapewnia większą stabilność na górzystym terenie. Inną charakterystyczną cechą jest jego długi ogon trzymany idealnie nisko na końcu (gdy patrzeć z boku ) wyglądający jak litera "J" i przypomina trochę szydełko lub pastuszy kij i to wydaje mi się jest właściwe zakończenie dla pasterskiego psa. ( Ten artykuł został wydrukowany w "Dogs Monthly" w Styczniu 1998 )
Z j.angielskiego przetłumaczył i opracował Andrzej Gawłowski, na podstawie materiałów przysłanych przez Ann Kennett z British Briard Club.
|
|
||
|
|
||
|
|
||